Blog > Komentarze do wpisu

Z kompletem zwycięstw.

Polska Reprezentacja w siatkówce mężczyzn świetnie rozpoczęła Mistrzostwa Europy w Turcji. Zwycięstwa nad Francją, Niemcami i Turcją napawają wielkim optymizmem przed drugą fazą grupową. Szczególnie styl w jakim te zwycięstwa zostały odniesione. Przekonywujące zwycięstwa nas silnymi zespołami pozwalają myślec, że Grecja, Hiszpania czy Słowacja nie będą stanowić dla nas problemu. Nie powinny. Chodź jak powszechnie wiadomo, w sporcie nic nie wiadomo;). Faworyci nie zawsze odnoszą zwycięstwa, lecz ja i wszyscy polscy kibice wierzą, że to nie spotka nasza reprezentacje. Tym bardziej, że po wczorajszym meczu Polski z Irlandią Płn., fani biało-czerwonych potrzebują wielkiego sukcesu.

 

Półfinał na wyciągnięcie ręki?

 

Polska jest liderem grupy. Grecja też ma na koncie dwa zwycięstwa, ale gorszy bilans setów. Tak naprawdę to nie ma żadnego znaczenia. Trzeba wygrać pozostałe trzy mecze i nie oglądać się na rywali tak jak reprezentacja Beenhakkera. Rywale niezbyt wymagający. Obrońca tytułu nie jest w najlepszej formie. Grają dość przecięstnie i tak grająca Polska drużyna nie powinna mieć problemów. Tym bardziej z Grecją czy Słowacją. Te drużyny, jak każde, mogą stważać zagrożenie dla faworytów spotkania. Przecież nie podłożą się i nie podarują nam dwóch punktów. Słowację pokonaliśmy już w Gdyni w el.MŚ. Jak to się mówi, godzinka z prysznicem. Grecja jest groźna, ale gdy zagramy na swoim wysokim poziomie, to nie będzie problemów.

 

Medal?

 

Taki cel postawili sobie nasi siatkarze jeszcze przed ME. Gdyby nie kontuzje naszych podstawowych zawodników, Wlazłego, Świderskiego i Winiarskiego, wszyscy mówili by, że medal musi być. Teraz? Teraz wszyscy liczą po cichu, że uda się coś z Turcji przywieźć. Teraz to tacy zawodnicy jak Bartek Kurek czy Kuba Jarosz będą stanowić o sile naszej reprezentacji. W obwodzie zostaje jeszcze Zbyszek Bartman i Michał Ruciak, który na arenie międzynarodowej grają od tegorocznej Ligi Światowej. Zresztą to samo można powiedzieć o Kurku czy jaroszu. Zresztą Bartek i Kuba cały sezon przesiedzieli na ławce Skry Bełchatów, wychodząc na sporadyczne akcje. Kto by pomyślał, że będą wiodącymi zawodnikami reprezentacji Polski.

 

Podsumowanie

 

Polska Reprezentacja ma niepowtarzalną szansę, żeby awansować do półfinału Mistrzostw Europy. Nikt nie ma tak otwartej drogi do strefy medalowej. To nasz zespół ma teoretycznie najłatwiejszych rywali. Już w pierwszej fazie jeden z faworytów, Włochy, Serbia lub Bułgaria straci praktycznie szanse na awans do półfinału. To pokazuje, jak dobrze trafiliśmy. W prawdzie Francja i Niemcy, których pokonaliśmy do słabych zespołów nie należą. Drużyna Castellaniego jest mocno zmobilizowana, by do kraju przywieść medal, by setku kiboców witali ich na lotnisku. Dawno nie widziałam tak skoncentrowanych chłopaków i głodnych gry. Jest przede wszystkim wiara i dobra dyspozycja, która pozytywnie ich nakręca. Jeśli awansują do półfinału, może być już tylko lepiej. Mogą tak uwierzyć w swoje umiejętności i w to upragnione złoto, że trudno będzie ich zatrzymać. Piękny scenariusz, mam nadzieję, że możliwy. Bardzo chciałabym, by Polacy przywieźli medal. Tym bardziej, że jedyny sukces w ostatnich latach to srebro MS w 2006 roku. Mam nadzieję, że pokaża swoją siłę i ogromny potencjał. Pierwszy mecz drugiej fazy rozgrywek już we wtorek. Z niecierpliwością czekam na ten mecz. Już teraz zachęcam do trzymania kciuków za naszych chłopaków;).

 

 

niedziela, 06 września 2009, volas

Polecane wpisy

  • O Skorży raz jeszcze...

    Maciej Skorża- od prawie trzech lat zasiadał na ławce trenerskiej Wisły. Były chwile radości i prawdziwej euforii, były mecze, po których wypadało tylko ukryć t

  • Co zapamiętałam z tego Wiślackiego 2009 roku?

    Na ten mecz czekałam bardzo długo. Ten mecz mógł mógł znacznie oddalić nas od obrony tytułu mistrzowskiego. Mogł też sprawić, że na ostatniej prostej będziemy m

  • Co się dzieje z Wisłą?

    Wczoraj doznaliśmy kolejnej kompromitującej porażki. Kolejna porażka w arcyważnym meczu. Przegrana z Lechem, Legią i teraz z Cracovią. Czy Wisła nie umie już wy

Komentarze
2009/09/07 01:22:29
"Dawno nie widziałam tak skoncentrowanych chłopaków i głodnych gry" - właśnie na MŚ w 2006 ;) Pamiętam, że ze względu na różnicę czasu mecze były bardzo wcześnie rano, ale i tak się budziłem i pełne skupienie. Czasem wszystko psuło wyjście do pracy, ale i tam się żyło ich grą. Mecz z Rosją to łzy w oczach. Teraz mamy analogie, w sobotę wracam do domu, a u sąsiada Swędrowskiego słychać na całe osiedle ;) Oby tak dalej, a tutaj na ME nie ma Brazylii... ;)
-
mac_3
2009/09/07 11:38:00
@mariusz fajnie, że wspomniałeś MŚ 2006. To był wspaniały turniej i te dziwne godziny dodawały mu uroku. Pamiętam jak w szkole wszyscy czekali na wieści z meczu Polska - Rosja i ta grupowa euforia po zwycięstwie ;).

Co do obecnego turnieju to myślę, że spokojnie awansujemy do półfinału. Czy stać nas na medal? To całkiem możliwe...