Blog > Komentarze do wpisu

Grzegorz Niciński? Nie, Grzegorz N.

Jeszcze niedawono biegał po boiskach Ekstraklasy w barwach Arki. Jeszcze niedawno uzawano go za jednego z najbardziej zasłużonych piłkarzy polskiej ligi. 30 sierpnia został zatrzymany po meczu z Zagłębiem Lubin. Nikt się nie spodziewał, że CBA zatrzyma takiego piłkarza, dwukrotnego mistrza Polski, zdobywcy Pucharu Polski i pucharu ligi z Wisłą Kraków. Potem jednak przeszedł do Zagłębia, gdzie wszystko się zaczęło...

O kogo chodzi? O Grzegorza Nicińskiego. Media mówią, że chodzi głównie o mecz z RKS Radomsko, który zakończył się wynikiem korzystnym dla Zagłębia. Niciński występował w tym meczu, zresztą jak wielu innych piłkarzy, którymi prokuratura we Wrocławiu już się zajęła. Co ciekawe, sędzia tego spotkania, Sławomir Berezowski został już dawno skazany za ustawianie meczy Arki Gdynia. Teraz Grzegorz Niciński postanowił zakończyć karierę. Jak powiedział "ostatnie wydarzenia, których był uczestnikiem i chęć nie wiązania Klubu, którego jest wychowankiem z ich skutkami". Mógł pomyśleć o tym wcześniej i całego zamieszania by nie było.

Mnie intryguje jedno pytanie. Dlaczego piłkarze, którzy zarabiają bardzo dużo, przyjmują lub dają pieniądze, za to by wygrać mecz. Jeśli się nie jest w stanie wygrać meczu na boisku, bark w bark, noga w nogę z przeciwnikiem to niech zakończą karierę! Po co piłkarz zaczyna karierę piłkarską? By zarobić kase na awansie? Jak ktoś chce ciągnąć kasę na prawo i lewo to niech idzie do polityki. Zresztą to samo tyczy się sędziów, prezesów, trenerów i działaczy piłkarskich. Dlaczego prezes danego klubu idzie do sędziego by ten 'pomógł' im wygrać mecz. Płaci mu za to dużą kase. Czy nie lepiej kupić za te pieniądze piłkarzy, którzy pomogą drużynie awansować ligę wyżej czy zdobywać puchary? Wyraźnie nie...

Ostatnio bardzo głośno o piłkarzach zamieszanych w aferę korupcyjną. Piotr Reiss, Grzegorz Niciński, Rafał Grzyb i ostatnio Jarosław Lato z Polonii Warszawa, który został zwolniony z klubu, gdyż pan Wojciechowski nie chce by jego klub łączono z korupcją. To najbardziej znani piłkarze, którzy są zamieszani w korupcję. Jest ich nie mało. Zwłaszcza w niższych ligach. Od razu nasuwa się pytanie. Czy kibice, którzy płacą za bilety i idą oglądać mecz na stadionie lub ci, którzy siedzą przed telewizorem zasłużyli sobie na to, by co chwila słuchać kogo nowego zatrzymano? Mówi się, że piłka nożna jest dla kibiców. A czy ktoś chce oglądać mecze naszej ekstraklasy, gdzie po boiskach biegają piłkarze, którzy nie są fair wobec wszystkich i sprzedawali lub kupowali mecze? Nie. Niestety korupcja towarzyszy polskiej piłce od zawsze i niestety raczej nie prędko się to zmieni. Cieszy fakt, że prokuratura we Wrocławiu z tym walczy, że zatrzymuje piłkarzy trenerów i działaczy z uznanymi i głośnymi nazwiskami. To znaczy, że działają w dobrym kierunku. Te wszystkie korupcyjne zarzuty to działania sprzed kilku lat. Mam nadzieję, że teraz polska piłka jest coraz bardziej czysta i jak idę na mecz to nie oglądam piłkarzy, którzy za niedługo będą siedzieć za kratkami.

czwartek, 17 września 2009, volas

Polecane wpisy

  • O Skorży raz jeszcze...

    Maciej Skorża- od prawie trzech lat zasiadał na ławce trenerskiej Wisły. Były chwile radości i prawdziwej euforii, były mecze, po których wypadało tylko ukryć t

  • Co zapamiętałam z tego Wiślackiego 2009 roku?

    Na ten mecz czekałam bardzo długo. Ten mecz mógł mógł znacznie oddalić nas od obrony tytułu mistrzowskiego. Mogł też sprawić, że na ostatniej prostej będziemy m

  • Co się dzieje z Wisłą?

    Wczoraj doznaliśmy kolejnej kompromitującej porażki. Kolejna porażka w arcyważnym meczu. Przegrana z Lechem, Legią i teraz z Cracovią. Czy Wisła nie umie już wy

Komentarze
mac_3
2009/09/18 10:52:24
"Dlaczego piłkarze, którzy zarabiają bardzo dużo, przyjmują lub dają pieniądze, za to by wygrać mecz" - bo chcą niestety zarabiać jeszcze więcej :/. Apetyt rośnie w miarę jedzenia...