Blog > Komentarze do wpisu

Brawo Dziewczyny!! Jestem z nich dumna!;)

Wczorajszy wieczór..hmm...amazing;D To co sie wczoraj stało przeszło moje najmniejsze oczekiwania. I pewnie nie tylko mnie ale i kibiców, dziennikarzy i przeróżnych mediów, zawodników i zawodniczki na całym świecie. Kapitalne emocje. Z zaskakującym happy endem. Ania Rogowska mistrzynią świata!! Monika Pyrek na drugim miejscu! Czy moglo byc jeszcze piękniej? Nie! Dwa najcenniejsze medale dla naszych dziewczyn i dla Polski. Cos niesamowitego. Długo nie mogłam to uwierzyc...Myślałam, jak wszyscy, że walka będzie tylko o srebro i brąz, że Isinbajewa wciągnie wszystkim nosem i tyle bedzie emocji. Ania Rogowska w pierwszej próbie zaliczyła 4.75 już wiedziłam, że minimum srebro będzie. Później Murer nie skoczyła i było wiadomo, że będą dwa medale. Ale, że złoty? Yelena w pierwszej próbie tylko się przebiegła po rozbiegu i nawet nie próbowała wyskoczyc w górę. Pojawiły sie pierwsze nerwy, wiedziała, że Ania juz zaliczyła i musi skoczyc dużo wyżej by miec złoto. Przeszła na 4.80. Wtedy pomyślałam, że jak druga próba znowu będzie nieudana prawdopodobnie bedzoe złoto. Rosjanka nigdy nie była w takiej sytuacji, nigdy nie miała konkurencji. Teraz bardziej przeszkadzały jej myśli, że teraz jej się może nieudac, ze jak nie skoczy to będzie po niej itp. Nie skoczyła. Ja jak na szpilkach siedze przed telewizorem i czekam na ostatni skok 'carycy tyczki'. Różne mysli chodziły mi po głowie. Ze Ona jest taką super zawodniczką, że może sie to jeszcze wszystko odwrócic. Jest, wreszcie ostatni skok, po którym wszystko będzie jasne! Niepewnosc w oczach Rosjanki, jakby mogła to pewnie przed startem by się rozpłakała.  Rusza. Twarde nogi, sztywna sylewtka a w mojej głowie tylko jedno. Boże, żeby nie skoczyła. I co ? I okrzyk radości na cały dom! ZŁOTO DLA ANI, SREBRO DLA MONIKI!!!! Ania w uścisku z Moniką, Isinbajewa zapłakana. Super dzień, jeden z najlepszch w ostatnich latach w polskiej lekkoatletyce. Ania w uścisku z maskotką mistrzostw, chyba z nikim się tak nie wyściskał ten facet przebrany za maskotkę;). Później dwie Polki w centrum uwagi, dwie polskie dziewczyny z polskimi flagami biegnące wokół stadionu. Coś niesamowitego. Nikt się tego nie spodziewał. Gdyby ktoś mi powiedział, że Ania Rogowska zdobędzie złoto a srebro Monika Pyrek kazałabym mu się puknąc w czoło. Ale właśnie dla takiego widowiska dla tego wspaniałego sukcesu, warto wierzyc i byc kibicem. Zobaczyc dwe reprezentantki Polski na najwyższych stopniach podium? Super, niezapomniane emocje. Jak ktos to powiedział. Pokonac wielką Rosjąnkę, której już wieszano złoty medal na szyi, i to jeszcze w Niemczech? Bezcenne;). Niespodzewany sukces smakuje najlepiej. Bo jeśli np. Majewski jest murowanym faworytem, głównie przez media, do złota a później zdowywa srebro to wszyscy czują niedosyt. Ale gdy wszyscy chcą by tylko jedna chociaż zdobyła medal, a później zdobywają złoto i srebro to jest niesamowita niespodzianka. Gdy pokonywaliśmy faworyzowaną Portugalię, czy Czechy na stadionie Śląskim zapadała euforia bo mało kto sie tego spodziewał. Gdy przegrywaliśmy z Irlandią Płn. czy Słowacją już tak wesoło nie było. Dlaczego? Bo faworyci nie zawsze wygrywają, bo sport jest nieprzewidywalny. Niespodzianki są dużo piękniejsze niż spodzewane zwycięstwa. Gdyby Yelena wygrała nie byłoby wielkiego szumu, co drugo zwróciłby na to uwagę, a w mediach pewnie by o tym tylko wspomniano. Ania Rogowska sprawiła niespodziankę i nikt o niczym innym nie mówi jak o pokonaniu przez naszą zawodniczkę murowanej, faworyzowanej, jedynej kobiecie która skoczyła powyżej 5m. I niech mi ktoś powie, że sport nie jest piękny. Siadajac przed telewizorem na stadionie, czy śledząc poprostu wynik w internecie nikt nogdy nie jesy pewny ostatecznego wyniku meczu, kolejności na mecie. Za to kocham sport, za te emocje, które za każdym razem nam towarzyszą. Jeszcze raz brawa dla naszych dziewczyn. To co zrobiły wczoraj to coś niesamowitego! BRAWO ANIA!!! BRAWO MONIKA!! BRAWO POLSKA! W takich chwilach jestem dumna, że jestem Polką, że moje barwy są biało-czerwone...

 

 

a teraz ide na dekrację naszych pań;) trzeba posłuchac Mazurka Dąbrowskiego;)

wtorek, 18 sierpnia 2009, volas

Polecane wpisy

  • O Skorży raz jeszcze...

    Maciej Skorża- od prawie trzech lat zasiadał na ławce trenerskiej Wisły. Były chwile radości i prawdziwej euforii, były mecze, po których wypadało tylko ukryć t

  • Co zapamiętałam z tego Wiślackiego 2009 roku?

    Na ten mecz czekałam bardzo długo. Ten mecz mógł mógł znacznie oddalić nas od obrony tytułu mistrzowskiego. Mogł też sprawić, że na ostatniej prostej będziemy m

  • Co się dzieje z Wisłą?

    Wczoraj doznaliśmy kolejnej kompromitującej porażki. Kolejna porażka w arcyważnym meczu. Przegrana z Lechem, Legią i teraz z Cracovią. Czy Wisła nie umie już wy